Facebook YouTube

Milion pocałunków

Nie jestem pewna, czy aż okrągły milion pocałunków jest potrzebny, aby usunąć wewnętrzny program wywołujący chorobę, ale jedno jest pewne, potrzebujemy wiele miłości i czułości dla siebie samych, żeby uporać się z toksycznymi matrycami myślenia i nastawienia. Czasami są one konsekwencją naszego doświadczenia, a czasami trudnym dziedzictwem sztafety rodzinnej. Choroba może być niejako wpisana w sposób funkcjonowania i myślenia naszego całego systemu rodzinnego. Nic nie szkodzi, geneza nie ma znaczenia. To nasza świadomość, jej rozwój, w dużej mierze może to uporządkować..

Większość lekarzy onkologów już nie kwestionuje, że nowotwory mają podłoże emocjonalne. My dodamy jeszcze jedną jakość: podłoże duchowe. W terapiach hildegardiańskich kluczowe jest nawiązanie dialogu z duszą i przeorganizowanie się na poziomie wewnętrznej postawy.

Według Hildegardy nasze myśli i słowa są budulcem naszego życia. Niewłaściwa jakość wewnętrznych dialogów, zakłócony kontakt z duszą, brak harmonii wewnętrznej, brak świadomego połączenia z kosmicznym uniwersum, to wszystko jest przyczyną nieprawidłowości na poziomie ciała, ale i jednocześnie naszym potencjałem do rozwoju i przemiany.

W wewnętrznej pracy na głębi można odnaleźć program choroby, który pokaże się jako jeden z hildeagrdiańskich symboli traum duchowych(szara mgła, smoła, czarna woda, ciemny kamień) i dosłownie nałożyć na to miejsce plaster z miłości i czułości. To właśnie symboliczne milion pocałunków, które możemy zaoferować sami sobie, płynące z otwartego serca, dla nas samych, są w stanie zneutralizować konkretną duchową ciemność.

Chętnie czytam, co na ten temat mają do powiedzenia inne holistyczne systemy na świecie i ciekawie mówi o tym hawajska huna, określając przyczynę powstawania nowotworów mianem „powracających wspomnień”. Hawajczycy proponują odtrucie metodą ho’oponopono, czyli okazaniem sobie wybaczenia i miłości powtarzając mantrę „przepraszam, wybacz, dziękuję, kocham cię”. U Hildegardy miłość jest siłą porządkującą wszechświat. Wszędzie to samo przesłanie.

Na poziomie bio-fizycznym chodzi o doświetlenie życiodajną energią Viriditas naszych łańcuchów DNA i regenerację zaciemnionych miejsc. Dopływ Viriditas do naszych komórek reguluje dusza, która jako niebiański, czy kosmiczny element nas samych może zaczerpnąć promienistą Viriditas z wyższych wymiarów. Dobrze, że naukowcy z zespołu Fritz-Alberta Poppa z Instytutu Biofizyki w Niemczech wyselekcjonowali kwanty wysokiej energii ( biofotony) i w laboratorium potwierdzili wiedzę Hildegardy. Dla racjonalnego umysłu współczesnego Europejczyka jest to na pewno spore wsparcie.

Zapraszam serdecznie na uważny rozwój świadomości, z otwartą głową i otwartym sercem, w towarzystwie Hildegardy z Bingen, w drodze ku Światłu.

Barbara Ravensdale

 

 

Trenerzy

Założyciel, animator i koordynator w Holistycznej Akademii Energii Życia.

Nauczyciel duchowości hildegardiańskiej, trener Regeneracji Bio-fotonowej (regeneracja wewnętrznym Światłem), trener medytacji wielowymiarowych, Energy Coach.

Z wykształcenia semantyk (magisterum z pól semantycznych wyrazów, KUL); certyfikowany badacz duchowości hildegardiańskiej (Internationale Gesellschaft Hildegard von Bingen, Niemcy); gemmolog (dyplom Guildhall University of London), muzyk wiolonczelista.

Propagator rozwoju świadomości, odkrywca  holistycznego potencjału, poszukiwacz  duchowych i fizycznych źródeł energii dla długiego i szczęśliwego życia.

Twórca ośrodka holistycznej odnowy „Siódmy las” koło Kazimierza Dolnego, założyciel Instytutu Potencjału Wielowymiarowego i holistycznej platformy informacyjnej Happy Holistic.

Blog

Zapraszam do czytania i komentowania holistycznego bloga.

www.happyholistic.pl

Newsletter

Zapisz się do newslettera

Kontakt

+48 661 33 41 33

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.